Jak zostać tłumaczem Netflixa

Każdy chyba tłumacz marzy o ekscytującej pracy w mediach. Nie chodzi nawet o sławę, ale o prestiż tłumaczenia filmów i seriali. Taką możliwość zaistnienia w branży medialnej daje tłumaczom platforma Netflix. Nie trzeba jej chyba nikomu przedstawiać, tak jej popularna. Platforma powstała w 1997 roku w USA. Dziś dostępna jest w wielu krajach i wszędzie – ogromnie popularna. W Polsce Netflix jest dostępny od 2016 roku. Dzięki niemu mamy nieograniczoną możliwość wypożyczenia filmu na życzenie i odtwarzanie go bezpośrednio przez internet. To ogromna rewolucja dla wszystkich domowych kinomanów. Netflix to największy serwis wideo działający na życzenie użytkownika. Dzięki niemu mamy możliwość obejrzenia największych hitów filmowych, popularnych seriali kiedy chcemy. Netflix proponuje także filmy własnej produkcji, nowości i top listę najpopularniejszych w danym tygodniu propozycji filmowych. Możemy je oglądać w polskiej wersji językowej, z polskim lektorem lub z napisami. Ale Netflix to także możliwość fascynującej pracy dla zdolnych tłumaczy języka angielskiego, bo platforma stale poszukuje dobrych specjalistów. Zapotrzebowanie na tłumaczy Netflixa jest ogromne. Jak zostać tłumaczem Netflixa? Bardzo łatwo.

Chcę zostać tłumaczem Netflixa. Jak to zrobić?

Generalnie, tłumaczem może być każdy. Za wyjątkiem wymagań stawianych dla tłumaczy przysięgłych nie ma żadnych innych wysokich wymagań aby pracować jako tłumacz. Podobnie jest w przypadku tego serwisu. Netflix uruchomił platformę Hermes do podejmowania współpracy z najzdolniejszymi twórcami napisów. Jednak nie każdy tłumacz jest przyjmowany.

Specyfika tłumaczeń języka sitcomów czy seriali wymaga odpowiednich zdolności. Pamiętajmy, że przetłumaczenie serialu komediowego jest nie lada wyzwaniem dla tłumacza. Wymaga ogromnych umiejętności, wyczucia dowcipu i żartu sytuacyjnego. Jeśli żart jest przetłumaczalny, zyskuje na tym jakość tłumaczenia, a praca jest prostsza. Jeśli nie, wymaga to od tłumacza ogromnej wprawy i doświadczenia w tłumaczeniu idiomów i specyficznych wyrażeń. Dlatego nie jest to ani prosta ani łatwa praca.

Aby zostać tłumaczem Netflixa trzeba zaliczyć językowy test kompetencyjny. Trwa on półtorej godziny i wymaga ogromnego skupienia. Oprócz umiejętności tłumaczenia napisów kandydat na tłumacza Netflixa musi podczas testu przygotować napisy zgodnie z systemem indeksującym. Jest on przygotowywany przez firmę zajmująca się tworzeniem treści.

Tłumaczenie napisów dla Netflixa. Czy to trudne?

Zasadniczo test umiejętności sprawdza płynność posługiwania się językiem. Ale tłumaczenie napisów to nie tylko gramatyka. To także dialekt, mowa potoczna i slang angielski. Stąd tworzenie napisów do popularnych seriali i filmów może być trudne dla językowych purystów. Wymaga bowiem nie tylko wiedzy merytorycznej, ale również znajomości żargonu, którego nie znajdziemy w słownikach.

Tłumacz powinien umieć dopasować język tłumaczenia do klimatu filmu czy serialu. Inaczej tłumaczy się język prawniczy – do serialu „Garnitury” a inaczej do „Wikingów” W pierwszym przypadku trzeba znać żargon prawniczy, a w drugim – wojskowy. Inaczej powstanie chaos tłumaczeniowy i tłumaczenie na polski będzie niezrozumiałe.

Umiejętność zgrabnego wykorzystania idiomów jest tu jedną z najważniejszych umiejętności. W serialach czy sitcomach nie znajdziemy idealnie poprawnych zwrotów. I właśnie na tym polega specyfika tłumaczenia filmów dla Netflixa.

Z doświadczenia osób, które przystąpiły do tekstu na tłumaczy Netflixa wynika, że to nie język sprawia najwięcej trudności. Pamiętajmy, że test kompetencyjny Netflixa opiera się nie tylko na umiejętności tworzenia dialogów i sprytnego przełożenia go na język polski. Obejmuje również zagadnienia czysto techniczne. Warto mieć tu podstawową wiedzę techniczną o napisach. Podczas testu należy wybrać z kilku opcji i wyłapać błędy. Na przykład literówkę, złe kodowanie polskich znaków czy błędny podział linii. W tworzeniu tekstów ważna jest także jakość napisów.

Warto przeczytać: Wstyd ich nie znać. Ranking najczęściej używanych języków świata

Czy tłumaczeniem dla Netflixa może zająć się każdy tłumacz?

Generalnie tak. Jeśli zda test kompetencyjny i wykaże się odrobina cierpliwości w pracy. Tłumaczenie i tworzenie napisów to ekscytująca i trudna praca. Warto pamiętać, że nie każde poprawne tłumaczenie tekstu jest dobre. W tłumaczeniu dialogów nie zawsze liczy się poprawność językowa, a właściwy kontekst. To on w głównej mierze decyduje o jakości tłumaczenia filmu.

Chyba każdy pamięta oszałamiający sukces „Shreka”. Polskie tłumaczenie dialogów było po prostu genialne. Fantastycznie uchwycony był kontekst i klimat filmu. Dlatego do dziś chętnie cytujemy najpopularniejsze zdania ze „Shreka” . Bo je pamiętamy. Najtrafniejsze riposty i zdania przeszły do historii tłumaczeń filmów.

Każdy serial zasługuje na dobre tłumaczenie. Od jego jakości zależy czy przyjmie się na gruncie polskim. Dzięki celnemu uchwyceniu klimatu filmu, produkcja tylko zyskuje. Na jakości i dobrym przekazie treści.

Nie można zapominać, że tłumaczenie dialogów dla Netflixa ma ogromny wpływ na oglądalność filmu. Jeśli tekst tłumaczenia jest dobry, z przyjemnością każdy użytkownik serwisu będzie go oglądał. I nie ma znaczenia czy tłumaczenie jest w formie napisów czy z podkładem polskiego lektora.

Aby zostać tłumaczem Netflixa trzeba umieć więcej niż tylko tłumaczyć treść. Trzeba umieć oddać kontekst, wyrazić żart albo dramaturgię wydarzeń. Dlatego Netflix szuka najlepszych tłumaczy do przekładu filmów i seriali. Poprzez platformę Hermes szanse na ciekawa pracę mają najzdolniejsi tłumacze w Polsce.

Popularność Netflixa sprawia, że coraz więcej tłumaczy pragnie współpracować z serwisem. Nie trzeba nikogo przekonywać, że taka współpraca stwarza nowe możliwości w zawodzie. Daje ona również ogromną satysfakcję. Dzięki pracy najlepszych tłumaczy, każdy użytkownik Netflixa będzie mógł oglądać swój ulubiony serial w polskiej wersji językowej. To także ogromne wyzwanie dla tłumacza. Od jego umiejętności zgrabnego przekładu zależy często oglądalność danej produkcji. Ale z drugiej strony, czyż to zajęcie nie jest jednym z najciekawszych w pracy tłumacza?

 

Może Cię również zainteresować: